Poniżej prezentowana jest część treści i audio rozmowy telefonicznej z 2005 r. psychologa z matką 5,5 letniego dziecka, instruowaną jak wyrobić „lewe” zaświadczenie lekarskie przeciwko ojcu dziecka (prokuratura nie raczyła dostrzec znamion przestępstwa, dostrzegając zapewne już wtedy „piekło kobiet”; z ostrożności ukryto dane uczestników rozmowy):
Psycholog:
Jak dzieci są niskie, na przykład bo nerwy są w domu, bo mąż robi awantury, to dziecko nie rośnie …trzeba wyolbrzymić, powiedzieć i wtedy ona pisze, że dziecko nie rośnie, że dziecko ma stre…dziecko ma stresy to przestaje rosnąć, takie są niektóre komórki.
Matka dziecka:
Uhm…
Psycholog:
Wie pani, no to nie jest tak dokładnie ale trzeba jeszcze postraszyć, nie ?
Matka dziecka:
No tak!
Psycholog:
I pani pójdzie do przychodni i pani powie, że pani leczy pani … dziecko, na stałe, prywatnie. Ale pani idzie do niej do przychodni w Dziekanowie Leśnym i pani doktor prosiła, żeby pani doktor skierowała mnie do niej do Dziekanowa i proszę dać bo ja muszę dziecko zbadać wzrost, moczenie się, wszystko tam są urologie, tam jest szpitalik dziecięcy i ona pani da bo to…normalny daje zawsze. Po to jest lekarz rodzinny, żeby kierował nas to tu to tam. Tak?
Matka dziecka:
Tak, dobrze. Dziękuję…
Psycholog:
To załatwiłam pani. No i ona mi wytłumaczyła, bo ja myślałam tak jak myślałam, że pani pójdzie, do jej, do jej prywatnego gabinetu, pani zapłaci ale ona mówi po co kobieta ma płacić jak sąd na to patrzy z przymróżeniem oka na te prywatne. A ja przecież będę w tej państwowej i napiszę pani to co trzeba.
Matka dziecka:
Uhm…
Psycholog:
Kupi pani jakieś jakieś frezyjki, przyjdzie pani do niej z kwiatuszkami, powie pani doktor byłam u pani R…. Pani Renatka mi mówiła, że…ona mnie zna bo ona pracuje w mojej organizacji charytatywnej. Pani Renata mi mówiła, że pani może mi pomóc, jest tak i tak i tak u mnie w domu, dzieci są takie takie takie…i i w związku z tym przyszłam bo ja chcę to do sądu dać, jakieś tego. I będzie wszystko prawnie i będzie wszystko dobrze… Najpierw musi pani iść do pani lekarza rodzinnego i prosić o skierowanie do Dziekanowa.
Matka dziecka:
Tak.
Psycholog:
Dlatego pani powie do Dziekanowa bo ona powie dlaczego do Dziekanowa a nie do Centrum Zdrowia Dziecka. Dlatego do Dziekanowa bo dziecko się leczy u pani doktor… z Dziekanowa i pani doktor… prosiła o skierowanie, ponieważ dziecko się leczy prywatnie u tej pani a teraz w Dziekanowie trzeba porobić badania, o.
Matka dziecka:
Uhm. I jak już będę miała skierowanie to dzwonię wtedy…
Psycholog:
Skierowanie to wtedy pani dzwoni do pani…, umawia się z nią w Dziekanowie. Ona mówi kiedy ma i ona panią skieruje do urologa, do różnych rzeczy a potem na końcu wysmarzy jakieś pismo.
Matka dziecka:
Dobrze. To przepięknie dziękuję i nie wiem jak mam dziękować, ślicznie dziękuję i …
Psycholog:
No, dobrze kochanie i…najważniejsze nie dawaj się, trzymaj się i wszystko się da załatwić bo ja miałam różne pacjentki z takimi problemami, i myślę, że wszystko…musi pani przejść przez piekło, żeby być w raju potem. No niestety. Nie ma innego wyjścia.
Matka dziecka:
Wiem…