Oto oceny utrudniania dziecku kontaktów z rodzicem przez drugiego rodzica w pieczy naprzemiennej vs. sprawowanej przez jednego rodzica pod względem konfliktogenności wg chatgpt:
a) Preferowanie pieczy naprzemiennej mogłoby rzeczywiście zmniejszyć konflikty, ponieważ oboje rodzice mieliby świadomość, że ich prawa i obowiązki są równe. Mniejsza rywalizacja o dziecko mogłaby ograniczyć manipulacje i utrudnianie kontaktów. Jednak nie można wykluczyć sytuacji, w których napięcia nadal by istniały, zwłaszcza jeśli relacje między rodzicami są bardzo trudne (ocenił na 8 w skali od 0 do 10, gdzie 10 graniczy z pewnością);
b) Jeśli rodzice wiedzą, że piecza naprzemienna jest preferowanym rozwiązaniem, mogą być bardziej skłonni do współpracy i mediacji, zamiast walczyć o wyłączną opiekę. Świadomość, że oboje zachowają równy udział w wychowaniu dziecka, może zmniejszyć napięcia i skłonić do kompromisu. Oczywiście, nie zawsze tak będzie – w niektórych przypadkach konflikty mogą wynikać z innych czynników, ale ogólna tendencja do porozumienia wydaje się bardzo prawdopodobna (ocenił na 9);
c) Preferowanie pieczy naprzemiennej mogłoby ograniczyć złośliwe zachowania, ponieważ oboje rodzice mieliby jasno określone i równe prawa do dziecka. Taka sytuacja mogłaby zmniejszyć poczucie rywalizacji i chęć „ukarania” drugiego rodzica poprzez utrudnianie kontaktów. Jednak w przypadkach dużego konfliktu emocjonalnego lub chęci kontroli nad dzieckiem, niektórzy rodzice mogliby nadal utrudniać współpracę, mimo obowiązujących przepisów (ocenił na 8);
d) Piecza naprzemienna, w której oboje rodzice sprawują opiekę w porównywalnych okresach, rzeczywiście mogłaby zmniejszyć finansowy wymiar alimentów, ponieważ każdy z rodziców ponosiłby koszty utrzymania dziecka w swoim czasie. To z kolei mogłoby ograniczyć motywację do eskalowania konfliktów dla uzyskania większych świadczeń finansowych. Oczywiście, zawsze mogą występować wyjątki, np. różnice w dochodach rodziców, ale ogólny efekt wydaje się bardzo prawdopodobny (ocenił na 9).